Art148.pl

Inne teksty » Aleksandra Zaprutko-Janicka - Okupacja od kuchni


Przemysł rolny zapewnia nam w aktualnej dobie obfitość żywności po bardzo niskich cenach. W parze z bogactwem i różnorodnością jedzenia, idzie szokujące jego marnotrawstwo. Nie zawsze tak było. W czasie II wojny światowej głód w polskich rodzinach wyznaczał codzienność i kiedy udało się już pożywienie zdobyć, nie marnowało się niczego. Polacy przetrwali wojnę dzięki swojej kulinarnej zaradności i kreatywności, o czym przekonuje Aleksandra Zaprutko-Janicka, historyczka, autorka książki Okupacja od kuchni.

Aleksandra Zaprutko-Janicka - Okupacja od kuchni

W kilka dni po rozpoczęciu wojny sklepy w całym kraju zaczęły świecić pustkami. Zapasy własne, które ludność gromadziła w domostwach bardzo często ulegały całkowitemu zniszczeniu. Wszystko przez co rusz kolejne ostrzały budynków. Dla celów propagandowych Niemcy rozpoczęli akcję wydawania posiłków Polakom - w pierwszej kolejności polskim żołnierzom, następnie kobietom z dziećmi, na końcu mężczyznom. Akcja ta trwała kilka dni i dotyczyła wyłącznie mieszkańców miast, do których dotarli podstawieni korespondenci wojenni. Z dniem 13 listopada 1939 roku okupanci wprowadzili kartki na podstawowe artykuły żywnościowe. System ten uruchomiono najsampierw w Krakowie. Mieszkańcy Warszawy kartek doczekali się dopiero 15 grudnia 1939 roku. Kartki nie były przeznaczone rzecz jasna dla wszystkich, a jedynie dla rodzin nierolniczych. Niestety nie zapewniały pokrycia minimum potrzeb żywieniowych. Na kartki wydawano przede wszystkim niewielkie ilości cukru i chleba, który Polacy nazywali m.in. kartkowcem czy dźwiękowcem. Chleb ten był gliniasty, czarny, gorzki i kruszący się. Poza tym na kartki wydawano marmoladę robioną z buraków, mięso katastrofalnej jakości, mąkę pszenną, makaron oraz kaszę. Rzadziej, bo tylko kilka razy w ciągu roku, słodycze.

Jak zatem Polacy przetrwali wojnę? Przede wszystkim dzięki szmuglerom przemycającym jedzenie ze wsi do miast. Było to działanie ryzykowne, ponieważ w przypadku przyłapania, przemycającemu groziła nawet kara śmierci. Ludzie nie mieli jednak wyboru. Każdego dnia w przerobionych wagonach kolejowych przewożono tony mięsa i innych produktów. Żywność przemycano nie tylko w specjalnych wagonowych skrytkach, ale też na własnym ciele, np. pod płaszczem. W przypadku kontroli pociągów przez niemieckich żołnierzy, maszyniści ostrzegali pasażerów dając w umówiony sposób sygnał dźwiękowy, zwalniając i wypuszczając zasłonę z pary kotła. Ostrzeżeni w ten sposób ludzie wyskakiwali z wagonów i uciekali. Do transportu żywności wykorzystywano również zaprzęgi konne oraz rowery. Pożywienie ukrywano nawet w pojazdach firm pogrzebowych, a dokładniej w trumnach.

Z dostępem do jedzenia najgorzej było w miastach. Ludzie zaczęli więc uprawę ogródków warzywnych w parkach, na miejskich placach, gdzie tylko się dało. W piwnicach, na strychach, w kuchniach oraz łazienkach hodowano króliki zapewniające zdrowe mięso, a także kozy, zapewniające mleko. Co niektórzy w garażach trzymali krowy. Polacy, aby przeżyć wyłapywali gołębie miejskie, jedli również psy i koty, a także padłe podczas walk konie. Z obierek jabłek czy marchewki robili herbatę, zaś z kartkowca powstawał tort. Zaczęły pojawiać się wielkie targowiska, na których jeżeli posiadało się pieniądze, można było kupić najróżniejsze przysmaki. Bezwzględną walkę z targowiskami okupanci rozpoczęli w marcu 1941 roku, zrównując każde tego typu miejsce z ziemią.

Przytoczone wyżej fakty nie tylko poruszają, ale też budzą podziw dla ludzi, którym w tak trudnym okresie przyszło żyć. Ci ludzie przeżyli dzięki hartowi ducha, dzięki mądrości. Autorka książki wiele uwagi poświęca też polskim kobietom, ich cierpliwości, bojowości, konsekwencji w walce o dobrobyt rodziny. Okupacja od kuchni jest morzem wiedzy o trudach codzienności Polaków w latach II wojny światowej, ich ogromnej woli przetrwania. Jest też poniekąd książką kucharską. Zawiera ok. 30 oryginalnych przepisów na potrawy przyrządzane podczas wojny. Lektura jak najbardziej warta uwagi.

Opracowanie: Paula. Materiał przygotowany przy współpracy:

http://Art148.pl http://Znak.com.pl
© 2006 - 2018 ART148.PL NETWORK. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.
Statystyki serwisu