Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Art148.pl
Art148.pl
Art148.pl

Menu główne

Linia

Strona główna
Archiwum
O serwisie
Historia
Wymiana
Redakcja/Kontakt

Mordercy

Linia

Dzieciobójcy
Gangsterzy
Mordercy seryjni
Mordercy masowi
Mordercy nieletni
Terroryści
Zbrodniarze wojenni
Mordercy inni

Mass media

Linia

Książki
Filmy
Gry komputerowe

Pozostałe

Linia

Inne teksty
Poradniki
Fotografie
Wyniki ankiet

Mordercy seryjni » Gacy John


John Gacy John Wayne Gacy Jr. przyszedł na świat 17 marca 1942 roku w Chicago w szpitalu Edgewater. Był drugim z trojga dzieci małżeństwa Elaine Robinson oraz Johna Waynea Seniora. Oprócz syna posiadali starszą od Johna o dwa lata Joanne. Dwa lata później natomiast urodziło się ich trzecie dziecko - Karen. John podobnie jak jego siostry wychowywany był w katolickiej rodzinie pochodzącej z Irlandii, dlatego już od wczesnych lat zaznajamiany był w szczególny sposób z wiarą rodziców. Mieszkając w północnej części Chicago uczęszczał do tamtejszych katolickich szkół.

John dorastał w otoczeniu rówieśników wywodzących się, podobnie jak on z klasy średniej. Tak jak większość z nich już od najmłodszych lat trudnił się przede wszystkim pracą w niepełnym wymiarze czasu. Pracował m. in. jako rozwoziciel gazet oraz pakowacz w lokalnym sklepie spożywczym. W okresie gdy uczęszczał do szkoły był bardzo aktywny i lubiany przez nauczycieli. Szybko znajdował sobie przyjaciół, był otwarty na wszelkie wypady w gronie skautów oraz zaangażowany w życie społeczne.

Jego dzieciństwo przebiegało w normalnej atmosferze, przyjaźni i poczuciu przynależności do szanującej go grupy ludzi. Nie było jednak wolne od incydentów, które mogły dać rezultaty w jego przyszłym życiu. Pierwszym z nich miał miejsce, gdy John miał jedenaście lat. Został uderzony huśtawką w głowę podczas niewinnej zabawy. Spowodowało to poważny zakrzep krwi w mózgu, który wykryty został dopiero w wieku szesnastu lat. W międzyczasie John cierpiał na liczne problemy ze zdrowiem wywołane przez uraz, co zmusiło lekarzy do podawania mu leków mających na celu zniwelować zakrzep. W wieku siedemnastu lat zdiagnozowano także u niego niespecyficzne dolegliwości sercowe, które wymagały licznych hospitalizacji także w późniejszych latach jego życia. Lekarze nie zdołali jednak wykryć przyczyny jego problemów.

Druga seria incydentów mająca miejsce w dzieciństwie związana była z jego życiem rodzinnym, a dokładniej stosunkami z ojcem. John był bardzo związany ze swoją matką i siostrami, natomiast jego kontakty z ojcem były bardzo burzliwe, co wynikało z tego, iż ten często nadużywał alkoholu. Senior Gacy często wyzywał dzieci i atakował żonę, co wywoływało zrozumiały sprzeciw syna. John nie mógł jednak zrobić wiele w tej sprawie, starał się w duchu kochać swego ojca ignorując jego nieprzyjemny charakter.

John uczęszczał do czterech szkół wyższych, nie ukończywszy jednak żadnej z nich. Postanowił zrezygnować z nauki, opuścić dom i udać się do Las Vegas. Pracował tam jako woźny oraz wykonywał dorywcze prace w zakładzie pogrzebowym. Nie był jednak szczęśliwy w Vegas, widząc jak ciężko dostać tam pracę, która pozwoliłaby mu na stały zarobek. Przekonał się także, że większe szanse na taką pracę posiadają osoby z dyplomem uczelni. W przeciągu trzech miesięcy zebrał pieniądze, które pozwoliły mu na powrót do domu, gdzie czekały na niego matka i siostry.

Na początku 1960 roku dostał się do wyższej szkoły biznesowej, którą ostatecznie ukończył. Podczas tej poważnej edukacji udoskonalił przede wszystkim swój talent kupiecki. Odkrył się jako sprzedawca, który w drodze rozmów potrafił obiecać niemal wszystko. Po raz pierwszy po szkole zatrudniony został w Nunn-Bush Shoe Company, a następnie przeniesiony na stanowisko kierownicze w Springfield w stanie Illinois. Zarządzane przez siebie przedsiębiorstwo przekształcił w firmę sprzedającą męskie ubrania. W tym czasie Gacy przeszedł kolejne problemy ze zdrowiem i był hospitalizowany. Zaczął także przybierać na wadze, co tylko pogłębiało jego sercowe dolegliwości.

Mimo tego Gacy był bardzo aktywny w środowisku Springfield. Przynależał do licznych organizacji z których wymienić można: Chi Rho Club, gdzie był przewodniczącym, Catholic Inter-Club, The Federal Civil Defense for Illinois, Chicago Civil Defense i klub Jaycees, któremu John poświęcał większość swego czasu, został w nim wiceprezydentem, a nawet "Człowiekiem roku". Ludzie, którzy znali Johna wspominali, iż był on niezwykle zaangażowany w pracę nad swoim wizerunkiem w społeczności. Wielka ambicja, oraz nerwowy tryb życia sprawiały jednak, że Gacy coraz częściej cierpiał na problemy zdrowotne.

Człowiek przedsiębiorczy

We wrześniu 1964 roku John poślubił swoją współpracowniczkę Marlynn Myers, której rodzice posiadali ciąg restauracji franczyzowych typu fast food (Kentucky Fried Chicken) mieszczących się w Waterloo w stanie Iowa. Teść Johna zaproponował mu stanowisko w jednej z takich restauracji i wkrótce wraz z żoną postanowił przenieść się do stanu Iowa. Propozycja była kusząca, gdyż John zaczął zarabiać 15 tys. dolarów rocznie oraz pobierał 20% zysków z przychodów. Pracując u boku teścia szybko poznał biznes od podszewki pracując od dwunastu do czternastu godzin na dzień. Entuzjastyczny, ambitnie nastawiony do nowej pracy John marzył, iż w przyszłości przejmie jedną z takich restauracji. W wolnym czasie udzielał się także w klubie Jaycees. Pracował tam jako wolontariusz. Klub ten stanowił najważniejszą część jego życia. W jego ramach uczestniczył w licznych śniadaniach ekumenicznych i był typowany na przyszłego prezydenta całej organizacji. Oprócz Jaycess, Gacy należał także do innej ważnej organizacji - Merchant's Patrol zajmującej się ochroną miejsc pracy lokalnych biznesmenów. Członkostwo w tej organizacji pozwoliło Johnowi patrolować ulice w nocy, upodobnić swój samochód do radiowozu oraz paradować z bronią w ręku.

Wzrost popularności wśród lokalnych celebrytów spowodował równocześnie zainteresowanie jego osobą. Kilka osób zdawało sobie już wówczas sprawę z jego niezdrowych zainteresowań nieletnimi chłopcami. Podczas nocnych patroli często podrywał chłopców oraz zezwalał na spożywanie alkoholu swoim młodym pracownikom restauracji. Wielu z nich oferował także stosunki seksualne, a jednego zmusił do seksu oralnego.

Będąc na prostej drodze do osiągnięcia statusu prezydenta Jaycess wiosną 1968 roku John został oskarżony przez sąd Black Hawk o dopuszczenie się aktu sodomii na nieletnim chłopcu Marku Millerze. Chłopiec zeznał, iż podczas odwiedzin w domu Gacyego rok wcześniej został przez niego brutalnie zgwałcony. John odpierał te zarzuty opowiadając, że chłopiec z własnej woli oferował mu seks pragnąc zarobić parę dolarów. Cztery miesiące później niedoszły prezydent lokalnego klubu wpakował się w kolejne problemy pragnąc zemścić się na chłopcu, który zeznawał przeciwko niemu. Gacy zaoferował osiemnastolatkowi Dwightowi Anderssonowi 10 dolarów plus 300 na spłatę kredytu samochodowego w zamian za pobicie Marka Millera. Dwight zwabił Marka do swego samochodu i zawiózł do lasu. Tam spryskał mu oczy sprayem i zaczął go bić. Mark bronił się na tyle skutecznie, że złamał nos Anderssonowi i szybko uciekł. Wkrótce zeznał na policji, kto go zaatakował i Dwight został przewieziony na komisariat. Tam zeznał, iż to Gacy zlecił mu pobicie i tym sposobem Gacyemu dodane zostało nowe oskarżenie.

Gacy poddany został obserwacji psychiatrów, których prognozy nie były zbyt rokujące. Według nich John posiadał ukryte cechy, które mogły czynić z niego osobę antyspołeczną i socjopatyczną. Siedemnaście dni obserwacji, wywiadów i testów dały także wgląd w inteligencję Gacyego, która plasowała go na wysokim szczeblu społecznych norm. Psychiatrzy ostrzegali, iż jako jednostka antyspołeczna, Gacy nie jest podatny na uwagi z zewnątrz i nie potrafi uczyć się na błędach. Określony został także jako biseksualista, który stale poszukiwał okazji do zabawy, czemu miał służyć jego pociąg do nieletnich.

3 grudnia 1968 roku sąd wydał wyrok skazujący Gacyego na dziesięć lat więzienia. Na dość łagodny wyrok sądu podziało m.in.: młody wiek Johna (miał wówczas 26 lat), niska szkodliwość społeczna czynu, jego wcześniejsza praca społeczna oraz przyrzeczenie opuszczenia stanu Iowa i powrotu do Illinois. Wyrok zawierał opcję ubiegania się o przedwczesne zwolnienie. Oprócz wolności Gacy stracił także coś ważniejszego: rodzinę. Krótko potem jako został umieszczony w więzieniu żona postanowiła się z nim rozwieść.

W więzieniu John był modelowym więźniem. Starał się dobrze zachowywać i tłumić nerwowe zachowania. Osiemnaście miesięcy później Gacy złożył prośbę o przedterminowe zwolnienie, która został pozytywnie rozpatrzona. 18 czerwca 1970 roku John opuścił więzienne mury i zgodnie z wcześniejszym przyrzeczeniem udał się natychmiast do Chicago.

Nowe początki, stare zamiłowania

Po powrocie do miejsca swego urodzenia John postanowił przywrócić swe życie na właściwe tory. Przeszkodą na nowej drodze były kolejne problemy z psychiką po śmierci ojca, który odszedł, gdy Gacy był w więzieniu. John najbardziej cierpiał z tego powodu, iż nie zdążył się z nim pożegnać. Był zawiedziony, że nie odbudował z nim bliskich relacji.

John powrócił do matki i natychmiast podjął pracę jako szef restauracji w Chicago. Po czterech miesiącach życia z matką postanowił wyprowadzić się na swoje. Jego matka, która była zafascynowana tym jak jej syn powraca do normalnego życia po czasie spędzonym w więzieniu pomogła mu w kupnie domu na 8213 West Summerdale Avenue (przedmieścia Chicago). Ponadto razem z siostrami Gacyego wprowadziła się do połowy domu. John był niezwykle zadowolony ze swojego lokum utrzymanego w stylu lat piećdziesiątych, położonego w spokojnej, rodzinnej dzielnicy. Natychmiast poznał również wielu przyjaciół. Najbardziej jednak zażyłe stosunki łączyły go z małżeństwem Edwarda i Lillie Grexas, z którymi spędzał święta Bożego Narodzenia oraz często umawiał się na partyjki pokera. Małżeństwo Grexas nie zdawało sobie jednak sprawy z tego, iż Gacy niedawno miał poważne konflikty z prawem.

John postanowił przypomnieć sobie także o życiu uczuciowym, gdyż 1 czerwca 1972 poślubił rozwiedzioną matkę dwójki córek Carole Hoff. Nowa żona wiedziała o jego wyroku sądowym, ale darzyła Johna dużym uczuciem i wierzyła, że będzie on w stanie zapewnić dobrą przyszłość dla niej i córek. Była także głęboko przekonana, że John potrafi się zmienić.

Nie minęło jednak sporo czasu, gdy John ponownie zwrócił na siebie uwagę policji. W tym samym miesiącu, w którym doszło do jego ślubu został aresztowany za napaść na 24-latka i zmuszanie go do seksu oralnego. Gacy zaczepił go na ulicy, podał się za policjanta, a gdy ten nie zgodził się na zachcianki Johna, ten postanowił go uderzyć pałką. Tym razem szybko "wywinął się" od oskarżeń twierdząc, że chłopak był męską prostytutką i próbował wymusić od niego pieniądze. Po wysłuchaniu obu zeznań policja umorzyła postępowanie.

W 1974 roku życie Gaceyego nabrało kolejnego blasku, gdyż postanowił założyć własny mały biznes związany z branżą dekoracyjną i malarską o nazwie PDM Contractors. Postanowił także skorzystać ze swych naturalnych zdolności politycznych i zaczął udzielać się społecznie. Szybko zwrócił na siebie uwagę Roberta F. Matwicka, lidera demokratów w Norwood Park i natychmiast został wprowadzony na lokalne salony polityczne. Urzekł wszystkich przede wszystkim swoją dobrotliwą naturą, gdy jako wolontariusz występował w szpitalach dla dzieci jako klaun Pogo wystrojony w cyrkowe przebrania, które sam projektował. Ukoronowaniem jego ambicji politycznych były spotkania na najwyższych szczeblach m.in. z ówczesną Pierwszą Damą Rosalind Carter. Gacy otrzymał posadę sekretarza w lokalnej komisji demokratycznej i powoli wracał do swego poprzedniego wcielenia, człowieka zaangażowanego w każdą inicjatywę społeczną. Coraz bardziej jednak dawały znać o sobie jego nie tak dawne zamiłowania, z którymi postanowił się ukrywać.

Klaun zabójca

Jak wszystko w życiu człowieka przedsiębiorczego musi mieć swój pożytek, tak i mały biznes Johna przynosił korzyści i to podwójne. Oprócz tego, iż dawał zyski, także pozwalał Johnowi rozkoszować się widokiem zatrudnionych w nim młodych chłopców, których teraz mógł już bez problemu "łowić". Jego życie seksualne obracało się coraz bardziej w stronę zaspokajania swych własnych żądz, które całkowicie zdominowały jego pożycie małżeńskie. Żona zarzucała mu oziębłość i brak zainteresowania jej osobą, aż pewnego dnia nakryła go przeglądającego magazyny ze zdjęciami nagich mężczyzn. Gacy postanowił wówczas przyznać się do swej homoseksualnej orientacji. W 1976 roku John i Carole rozwiedli się.

Nikt nie wiedział o podwójnym życiu Johna Gacyego, aż do 1978 roku. Od czasu rozwodu z Carole, John owładnięty był potrzebą wykorzystywania seksualnego i mordowania młodych chłopców. Przerażająca seria rozpoczęła się już prawdopodobnie w 1972 roku, kiedy to zaczęły znikać coraz to nowe osoby.

Pierwszą z nich był John Butkovich, siedemnastolatek, który zaginął w lipcu 1976 roku. Pracował w firmie należącej do Gacyego. Podobnie Michael Bonin, jego rówieśnik uwielbiający różne prace związane z majsterkowaniem, szczerze oddany pracownik PDM Contractors. Michael zaginął w czerwcu 1976 roku, gdy oczekiwał na pociąg mający zawieźć go do ojczyma.

13 czerwca 1976 roku zaginął bez wieści William Carroll. Billy często sprawiał problemy swoim rodzicom. Przyłapany w Chicago z bronią w ręku, trudnił się także umawianiem młodych homoseksualistów z dorosłymi klientami. W firmie Gacyego zatrudniony był także Gregory Godzik, siedemnastolatek, który pragnął zarobić na części do swego Pontiaca. 12 grudnia 1976 roku Godzik umówiony był ze swoją dziewczyną na randkę. Gdy ta zaniepokojona jego nieobecnością przybyła do jego domu okazało się, że Gregory zaginął bez wieści. 15 września 1977 roku w tajemniczych okolicznościach zniknął Robert Gilroy. Chłopak w ten feralny dzień wybierał się na lekcję jazdy konnej. Jego ojciec służący w policji Chicago natychmiast wszczął śledztwo, jednak nadaremnie. Robert przepadł.

W 1978 roku policja zajęła się sprawą zaginięcia Roberta Piesta, który zniknął 11 grudnia 1978 roku. Piest pracował dorywczo w aptece, gdzie owego dnia zjawił się John Gacy, aby omówić z szefem apteki sprawy remontu. John zauważył chłopca i postanowił zaproponować mu lepiej płatną pracę u siebie. Będący po godzinach pracy w aptece Robert oznajmił matce, która przyjechała po niego samochodem, że wychodzi porozmawiać z pewnym panem w sprawie pracy i że zaraz wróci. Oczekiwania na syna przeciągały się jednak coraz bardziej i matka postanowiła poszukać Roberta. Po trzech godzinach poszukiwania chłopca w środku i na zewnątrz apteki okazało się, że zniknął bez wieści. Sprawa została zgłoszona na departament policji w Des Plaines, a śledztwem zajął się porucznik Kozenczak.

Prowadzący sprawę szybko dotarł do nazwiska obecnego tego dnia w aptece Gacyego i postanowił złożyć mu wizytę. Gdy pojawił się w domu Johna zagadnął go w sprawie zaginięcia Roberta Piesta i poprosił, aby Gacy udał się z nim na posterunek policji w celu złożenia zeznań. Gacy tego dnia odmówił wyjścia z domu tłumacząc się oczekiwaniem na ważne telefony od rodziny. Pojawił się osobiście kilka godzin później zeznając, iż nic nie wiedział o zniknięciu chłopca. Został zwolniony do domu. Policja jednak nie przestała interesować się jego osobą i po przyjrzeniu się jego aktom dowiedziano się, iż Gacy został już kiedyś skazany za molestowanie nieletnich.

13 grudnia 1978 roku oficerowie policji zjawili się w domu Gacyego na Summerdale Avenue z nakazem rewizji. Z powodu braku obecności gospodarza postanowili wejść do jego domu. Oględziny jego mieszkania dały rezultat znalezienia następujących przedmiotów:

- pudełko zawierające marihuanę i rolki papieru
- szkolny sygnet z inicjałami J.A.S. pochodzący z 1975 roku
- prawa jazdy należące do dwóch młodych chłopców
- siedem filmów erotycznych pochodzących ze Szwecji i zawierających treści pedofilskie
- pigułki z azotynem amylu i Valium
- nóż sprężynowy
- kolorowe fotografie leków
- książka z adresami
- publikacje omawiające treści pedofilskie i homoseksualne
- kajdanki
- pistolet pochodzenia włoskiego (6 mm)
- dildo o długości 18 cm
- męskie ubrania zbyt małe na gabaryty Gacyego
- nylonowy worek

Po zejściu do piwnicy domu Gacyego policjanci odnotowali przejmujący smród i zimno dochodzące z wewnątrz pomieszczenia. Zauważyli także ziemię pokrytą wapnem. Oficerowie skonfiskowali znalezione przedmioty i opuścili posiadłość.

Dowiedziawszy się o rewizji Gacy skontaktował się ze swoim prawnikiem i postanowił wytoczyć sprawę, gdyż według niego całe zajście było naruszeniem jego godności i prywatności. Domagał się odszkodowania za zniszczenia i zablokowania kolejnych przeszukiwań. Poinformowany o tym, iż może mieć związek ze zniknięciem Roberta Piesta postanowił wykonać kilka telefonów do swych przyjaciół, którzy zasypali komisariat telefonami próbując przekonać policję, iż John nie byłby w stanie porwać chłopca.

Śledczy, desperacko poszukujący dowodów przeciwko Gaceyemu rozpoczęli intensywną pracę. Jej efektem było zidentyfikowanie szkolnego sygnetu znalezionego u Gacyego - należał do zaginionego w czerwcu 1977 roku Johna Szyca. Badania laboratoryjne określiły także pochodzenie tajemniczej rolki z filmem zanalezionej w domu Johna - była własnością Roberta Piesta.

20 grudnia 1978 roku śledczy ponownie zjawili się w domu Gacyego. Postanowiono aresztować gospodarza za posiadanie marihuany. Widząc, iż detektywi zabierają się do oględzin w jego piwnicy Gacy postanowił przyznać się, iż zabił w przeszłości jedną osobę, ale w obronie koniecznej i zgodził się pokazać miejsce w garażu, gdzie spalił i zakopał ciało. Policjanci byli jednak zdeterminowani, aby kopać w piwnicy, tak więc do tego przystąpili najpierw. O fachową pomoc w przeszukiwaniu piwnicy poproszono dr. Roberta Steina, który już po przybyciu na miejsce odnotował charakterystyczny zapach: odór śmierci.

Oględziny zorganizowano w iście archeologicznym stylu. Ziemię podzielono na liczne odcinki i zaczęto kopać. Natychmiast natrafiono na świeżą ziemię, a minutę później na pozostałości pierwszego ludzkiego ciała. Dwa dni później natrafiono na kolejne dwa ciała, co było tylko wstępem do zawartości prywatnego cmentarzyska mordercy. 22 grudnia 1978 roku John Gacy przyznał się do zabójstwa od 25 - 30 chłopców i spalenia ich ciał. Zeznał, iż pierwszego morderstwa dokonał w 1972 roku. Dokładnie także opisał sposób swego działania. Jego ofiarami były zazwyczaj męskie prostytutki lub chłopcy porywani z różnych miejsc i przewożeni do jego domu. Na miejscu ofiary były duszone rękoma lub skarpetkami, a następnie brutalnie gwałcone i poniewierane.

28 grudnia 1978 roku zakończono oględziny piwnicy Gacyego. Znaleziono w niej zakopanych 28 szczątków ludzkich, które poddano identyfikacji. Ciało dziewiętnastoletniego Franka Landingina znaleziono ponadto na tyłach domu. W styczniu policjanci przystąpili do przeszukiwania kolejnych części domu. Znaleziono następne ciała: jedno z nich odkryto pod cementem na patio zachowane w bardzo dobrym stanie. Chłopak w chwili śmierci miał na sobie dżinsy i pierścionek zaręczynowy. Kolejne ciało odkryto za ścianą w domu. Gacy zeznał wkrótce, iż miał problemy z grzebaniem ciał w piwnicy toteż umieszczał je w innej części domu bądź wrzucał do pobliskiej rzeki. Poszukiwania w rzece przyniosły kolejne makabryczne rezultaty. Znaleziono ciało chłopaka z wytatuowanym na ramieniu napisem "Tim Lee". Wkrótce po ogłoszeniu w gazecie chłopca zidentyfikowano jako Timothy O'Rourke, który był fanem Brucea Lee.

W kwietniu 1979 roku z rzeki Des Plaines wyłowiono ciało Roberta Piesta. Silne wiatry spowodowały, iż jego ciało zaczęło dryfować daleko od domu Gacyego, co spowodowało trudności w jego odnalezieniu. Wyniki autopsji ciała określiły, iż chłopak został uduszony ręcznikami papierowymi wciśniętymi w gardło.

Po tym odkryciu śledczy przystąpili do żmudnej identyfikacji zwłok. W 1980 roku określono personalia 24 chłopców zamordowanych przez Gacyego. W 1986 roku zidentyfikowano pierwszą ofiarę zabójcy z 1972 roku, Timothy McCoya. Ostatecznie nie ustalono nazwisk ośmiu zabitych chłopców. Według ustaleń policji ofiarami Killer Clowna byli:

Timothy McCoy - wiek: 15 lat, data zaginięcia: 3 styczeń 1972
John Butkovich - wiek: 17 lat, data zaginięcia: 29 lipiec 1974
Darrell Sampson - wiek: 18 lat, data zaginięcia: 6 kwiecień 1976
Randall Reffett - wiek: 15 lat, data zaginięcia: 14 maj 1976
Sam Stapleton - wiek: 14 lat, data zaginięcia: 14 maj 1976
Michael Bonnin - wiek: 17 lat, data zaginięcia: 3 lipiec 1976
William Carroll - wiek: 16 lat, data zaginięcia: 13 lipiec 1976
Rick Johnston - wiek: 17 lat, data zaginięcia: 16 sierpień 1976
Kenneth Parker - wiek: 16 lat, data zaginięcia: 25 październik 1976
Michael Marino - wiek: 14 lat, data zaginięcia: październik 1976
Gregory Godzik - wiek: 17 lat, data zaginięcia: 12 grudzień, 1976
John Szyc - wiek: 19 lat, data zaginięcia: 20 styczeń 1977
Jon Prestidge - wiek: 20 lat, data zaginięcia: 15 marzec 1977
Matthew Bowman - wiek: 19 lat, data zaginięcia: 5 lipiec 1977
Robert Gilroy - wiek: 18 lat, data zaginięcia: 15 wrzesień 1977
John Mowery - wiek: 19 lat, data zaginięcia: 25 wrzesień 1977
Russell Nelson - wiek: 21 lat, data zaginięcia: 17 październik 1977
Robert Winch - wiek: 16 lat, data zaginięcia: 17 listopad 1977
Tommy Boling - wiek: 20 lat, data zaginięcia: 18 listopad 1977
David Talsma - wiek: 19 lat, data zaginięcia: 9 grudzień 1977
William Kindred - wiek: 19 lat, data zaginięcia: 16 styczeń 1978
Timothy O'Rourke - wiek: 20 lat, data zaginięcia: lipiec 1978
Frank Landingin - wiek: 19 lat, data zaginięcia: 4 listopad 1978
James Mazzara - wiek: 21 lat, data zaginięcia: 24 listopad 1978
Robert Piest - wiek: 15 lat, data zaginięcia: 11 grudzień 1978

Razem z ośmioma niezidentyfikowanymi ofiarami łączna liczba zamordowanych wyniosła 33. John Wayne Gacy pobił tym samym niesławny rekord 28 ofiar należący wówczas do Teda Bundyego.

Proces

6 stycznia 1980 roku w Cook County Criminal Courts Building (Chicago) rozpoczął się proces Johna Gacyego oskarżonego o zamordowanie 33 osób. Jury sędziowskie składające się z pięciu kobiet i siedmiu mężczyzn wysłuchało mowy prokuratora Boba Egana opowiadającego o życiu Roberta Piesta oraz innych ofiar Gacyego. Świat dowiedział się szczegółów na temat oględzin domu mordercy i tego, iż sam zabójca był w pełni świadomy swoich czynów. Prawnik oskarżonego Robert Motta zaczął odpierać te określenia stwierdzając, iż jego klient działał w sposób irracjonalny, impulsywny i pozbawiony kontroli. Obrońcy powołali na świadka Jeffreya Ringalla, który w przeszłości został zaatakowany i zgwałcony przez Gacyego. Zapytany o to, czy wierzy, że Gacy potrafi kontrolować swoje czyny nie był w stanie odpowiedzieć pozytywnie. Jedno spojrzenie w pozbawioną emocji twarz mordercy siedzącego na sali powodowało u niego niekontrolowane wybuchy negatywnych emocji. W dalszej kolejności obrona powołała na świadków rodzinę Gacyego. Matka i siostry opowiadały o tym, iż w dzieciństwie Gacy był terroryzowany przez swego ojca i że w głębi duszy jest dobrym człowiekiem. Wezwano nawet dawną jego sąsiadkę - Lillian Grexa, która określiła go jako czarującego człowieka. Poważnym argumentem obrony miał być Thomas Eliseo, psycholog, który badał wcześniej Gacyego i określił go jako ekstremalnie inteligentnego człowieka, który przekroczył jednak granice schizofrenii. Sam Gacy twierdził, że cierpiał na rozdwojenie osobowości będąc raz po raz biznesmenem, klaunem i zabójcą, w którego wcielał się, gdy był wściekły. Gacy żartował nawet, że jego jedyną zbrodnią było nielegalne bieganie po cmentarzu. Sędziowie odrzucili intensywną linię obrony adwokatów, którzy powoływali coraz to nowych psychiatrów, określających Gacyego jako psychopatę oraz nieświadomego swych czynów schizofrenika i uznali Johna Gacyego w pełni świadomego i winnego popełnienia 33 morderstw.

13 marca 1980 roku po wysłuchaniu za i przeciw sąd skazał Johna Wayna Gacyego na karę śmierci poprzez wstrzyknięcie zastrzyku z trucizną. Morderca nie wyraził żadnej skruchy z powodu popełnionych czynów. Przez czternaście kolejnych lat John Wayne Gacy przebywał w celi śmierci. Przez ten czas studiował książki prawne próbując składać apelacje i przekonywać do zmiany wyroku. Bezskutecznie. Udzielił także kilku wywiadów oraz zajmował się malarstwem. Ulubioną tematyką jego rysunków były klauny, baseballiści oraz seryjni mordercy tacy jak Ed Gein. 10 maja 1994 roku w Stateville Correctional Center przystąpiono do wykonania wyroku. Odbywało się to w atmosferze ogólnej euforii i radości, gdyż przed murami więzienia manifestowała spora grupa entuzjastów śmierci Gacyego. Prowadzony na śmierć Gacy nie okazywał nawet cienia pokory mówiąc prowadzącemu go strażnikowi, aby "pocałował go w tyłek". Sama egzekucja nie obyła się bez komplikacji, gdyż okazało się, że jedna z rurek podłączona do żyły skazanego jest zatkana. Wykonujący natychmiast zasłonili szyby i w przeciągu dziesięciu minut naprawili usterkę. Kontynuowano egzekucję i po osiemnastu minutach Johna Waynee Gacyego uznano martwym.

Pomimo zaniedbań procedury psycholog William Kunkle stwierdził to, co zapewne cisnęło się na usta wszystkim zebranym: "On i tak miał lżejszą śmierć, niż którakolwiek z jego ofiar".

Więcej materiałów:

Fotografie
Dyskusja na forum
Linia
Opracował PP. Na podstawie "Insanity: Murder, Madness and the law" Charlesa P. Ewinga oraz CrimeLibrary.com.

Aktualizacje

Linia

18.11.2017:
• Nowy dział: Historia
18.11.2017:
• Nowy moduł: Aktualizacje
dd/mm/rrrr:
• Opis aktualizacji


Ankieta

Linia

Jestem:

Kobietą
Mężczyzną


Baza linków

Linia

Mordercy.jun.pl
Kryminalistyka.fr.pl
Zbrodnia.com
Detektywistyczny.net

Art148.pl

© 2006 - 2017 ART148.PL NETWORK. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.
Statystyki serwisu