Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Art148.pl
Art148.pl
Art148.pl

Menu główne

Linia

Strona główna
Archiwum
O serwisie
Historia
Wymiana
Redakcja/Kontakt

Mordercy

Linia

Dzieciobójcy
Gangsterzy
Mordercy seryjni
Mordercy masowi
Mordercy nieletni
Terroryści
Zbrodniarze wojenni
Mordercy inni

Mass media

Linia

Książki
Filmy
Gry komputerowe

Pozostałe

Linia

Inne teksty
Poradniki
Fotografie
Wyniki ankiet

Mordercy seryjni » Bundy Ted


Ted Bundy Ted Bundy, a właściwie Theodore Robert Bundy, urodził się 24 listopada 1946 roku w Burlington, w stanie Vermont, w USA. Wychowywany był przez matkę (ojca nigdy nie poznał), Louise. Podobno przez kilka pierwszych lat życia wmawiano Tedowi, że Louise jest jego starszą siostrą. Niebawem jednak chłopiec poznał prawdę o swoim pochodzeniu. Ogromnym upokorzeniem stał się dla niego fakt, że jest nieślubnym dzieckiem.

W 1950 roku Ted wyemigrował wraz z matką do miasta Tacoma, w stanie Waszyngton. Louise rozpoczęła pracę jako sekretarka. Wkrótce poznała Johna Bundyego, z zawodu kucharza, z którym 19 maja 1951 roku wzięła ślub. Mężczyzna bardzo dobrze traktował przybranego syna. Mimo, że rodzina była dość uboga, chłopcowi nigdy niczego nie brakowało. Z licznych fotografii z okresu dzieciństwa Teda wynika, że był zadbany i szczęśliwy. Niestety już wtedy w umyśle tego, tylko z pozoru radosnego dziecka zrodziło się przekonanie, że ze względu na swe nieprawe pochodzenie jest od innych gorszy. W późniejszym czasie Ted przyznał, że całe lata szkolne spędził w poczuciu alienacji, na poszukiwaniu własnej tożsamości. W swojej opinii był odmieńcem i bękartem. Z tego powodu nie potrafił zrozumieć na przykład, dlaczego inni ludzie chcieli się z nim przyjaźnić.

Ted od najmłodszych lat wykazywał jedną umiarkowanie negatywną cechę - był wielkim materialistą. Pragnął bogactwa i przepychu. Wstydził się swego ojczyma, który jeździł starym samochodem i handlował warzywami. Jedyną osobą z rodziny, którą Ted nie pogardzał, był jego zamożny wuj, profesor muzyki. By mieć poczucie przynależności do wymarzonej klasy średniej, młody Bundy kradł drogie przedmioty, w tym nawet samochody. Marzył o poślubieniu kobiety z wyższych sfer i o zostaniu prawnikiem.

Po ukończeniu szkoły średniej w 1965 roku, Ted rozpoczął studia psychologiczne na Uniwersytecie Puget Sound. Po dwóch semestrach przeniósł się jednak do Seattle, na Uniwersytet Waszyngtoński. W 1967 roku nawiązał bliższą znajomość z piękną, zamożną studentką, Stephanie Brooks (imię i nazwisko zostało zmienione). W mniemaniu Bundyego była doskonała. Była urzeczywistnieniem jego najskrytszych pragnień o idealnej kobiecie. Niestety po roku Stephanie zerwała z Tedem twierdząc, że jest nieodpowiedzialny i niedojrzały. Bundy załamał się, przerwał studia. Szybko jednak wyszedł na prostą, silniejszy i bardziej pewny siebie...

W 1972 roku Ted ukończył wreszcie psychologię na Uniwersytecie Waszyngtońskim, a w 1973 roku rozpoczął studia prawnicze. W międzyczasie poleciał też do Kalifornii, do swej byłej dziewczyny, Stephanie, która zaskoczona niesamowitą przemianą Bundyego postanowiła do niego wrócić. Gdy już wydawało się, że są z Tedem zaręczeni, ten bez słowa wyjaśnienia porzucił kobietę i wrócił do Seattle. Przerwał studia prawnicze i rozpoczął swój wieloletni, okrutny, przestępczy proceder.

Najprawdopodobniej pierwszą ofiarą Teda Bundyego była 15-letnia Kathy Devine, zgwałcona i zamordowana 25 listopada 1973 roku. Kolejną, Lynda Ann Healy, studentka psychologii Uniwersytetu Waszyngtońskiego. W nocy z 30 na 31 stycznia 1974 roku Bundy zakradł się do pokoju dziewczyny, niezauważony wyniósł ją przez okno, położył na tylnym siedzeniu samochodu i wywiózł w odludne miejsce, po czym zgwałcił i zabił. Lynda zginęła w wieku zaledwie 21 lat.

Trzecią ofiarą Bundyego była Donna Gail Manson. 19-latka zginęła 12 marca 1974 roku. Jej zwłok niestety nigdy nie odnaleziono. Kolejną kobietę Ted zamordował 17 kwietnia. Udając, że ma złamaną rękę, poprosił niejaką Susan Rancourt, studentkę piątego roku biologii, o pomoc w zaniesieniu podręczników do samochodu. Niczego nie przeczuwając, Susan udała się za Tedem, a gdy byli już przy samochodzie, ten uderzył dziewczynę łomem w głowę, wepchnął na tylne siedzenie, wywiózł do lasu, zgwałcił i zabił.

Po raz kolejny Ted zamordował 6 maja 1974 roku. Poznaną w barze Kathy Parks, studentkę historii religii z Uniwersytetu w Corvallis, oddalonego od Seattle o 400 kilometrów, namówił na wspólną przejażdżkę i obiad. Gdy wsiedli do samochodu, Bundy wywiózł swą nowiutką zdobycz za miasto. Kobieta została brutalnie zgwałcona, a następnie przewieziona żywa do Seattle. Tam Ted ponownie ją zgwałcił, a potem bestialsko zamordował. Kolejnego zabójstwa Bundy dokonał w niecały miesiąc później, 1 czerwca 1974 roku. Zwabił wówczas do swojego mieszkania 22-letnią Brendę Ball. Tam upoił kobietę alkoholem, a gdy zasnęła, udusił ją i najprawdopodobniej zgwałcił. Ciało przez jakiś czas przetrzymywał w domu (mył nawet włosy zwłokom i poprawiał im makijaż), dopiero po kilku dniach pozbył się zamordowanej. Następnej zbrodni Ted dopuścił się 11 czerwca. Zgwałcił i zabił wtedy młodziutką kobietę nazwiskiem Georgeann Hawkins.

14 lipca 1974 roku Ted udał się nad jezioro Sammamish. Symulując, że ma rękę w gipsie, poprosił dwie wypoczywające nad brzegiem kobiety, Janice Ott oraz Denise Naslund, o pomoc w przeniesieniu łodzi do wody. Mężczyzna oznajmił paniom, że łajba znajduje się w odległości kilkunastu metrów od jeziora i najlepiej byłoby przywieźć ją samochodem. Gdy kobiety wsiadły do pojazdu, Bundy wywiózł je do swojego domu położonego nieopodal Sammamish, po czym zgwałcił i zabił. Zwłoki porzucił w lesie.

Kolejną kobietą, którą Bundy zamordował była Carol Valenzuela, 20-letnia mieszkanka Vancouver. Następnej, jedenastej ofiary Teda, znalezionej obok zwłok Carol, nigdy nie zidentyfikowano. Po tym zabójstwie Bundy przeniósł się do Salt Lake City, gdzie kontynuował swą zbrodniczą działalność.

Na kolejne morderstwo nie trzeba było długo czekać. Już 2 października 1974 roku Ted zgwałcił, a następnie zabił 16-letnią Nancy Wilcox, natomiast 18 października 17-letnią Melissę Smith, córkę miejscowego szefa policji. Melissa została zgwałcona, uduszona podkolanówką i porzucona na poboczu drogi, z ziemią i drobnymi gałązkami powpychanymi do pochwy. Jej czaszka była dosłownie zmiażdżona. Kolejnego zabójstwa Bundy dokonał 21 października na Laurze Aime. Kobieta została straszliwie pobita, zgwałcona pochwowo i analnie, a na samym końcu uduszona.

Dnia 8 listopada 1974 roku Ted, podając się za policjanta, usiłował przekonać niejaką Carolyn DaRonch, że musi pojechać z nim na komendę, bowiem ktoś próbował ukraść jej samochód. Początkowo kobieta uwierzyła w słowa mężczyzny, jednak gdy ten próbował założyć jej kajdanki, zorientowała się, że coś jest nie tak i uciekła. O całym zajściu powiadomiła policję. Jej zeznania pozwoliły niebawem na skazanie przestępcy (niestety tylko za usiłowanie porwania - mundurowi nie wiedzieli jeszcze wtedy, że mają do czynienia z seryjnym mordercą). Funkcjonariusze nie od razu jednak schwytali Bundyego, ten zaś, zupełnie nieprzejęty nieudaną próbą uprowadzenia Carolyn DaRonch, jeszcze tego samego dnia zabił inną kobietę, Debrę Kent. Po tej zbrodni przeprowadził się do Kolorado.

11 stycznia 1975 roku zamordował Caryn Campbell, 23-letnią pielęgniarkę. Dwa miesiące później, 15 marca, pozbawił życia Julie Cunningham, instruktorkę narciarstwa. Natomiast 6 kwietnia śmierć z rąk Teda Bundyego poniosła 25-letnia Denise Oliverson. Po tej makabrycznej serii zabójstw Bundy postanowił wrócić do stanu Utah. Właśnie tam w sierpniu 1975 roku, podczas jazdy samochodem został zatrzymany przez policję do rutynowej kontroli. W aucie mężczyzny znaleziono kajdanki, łom, kominiarkę i pończochę z wyciętymi otworami na usta i oczy, latarkę, linę oraz kilka innych przedmiotów. Od tej pory Ted pozostawał pod stałą obserwacją policji. Niebawem udało się oskarżyć go o próbę porwania Carolyn DaRonch oraz skazać na pobyt w więzieniu. Wkrótce Bundyemu postawiono kolejny, znacznie poważniejszy zarzut, mianowicie zabójstwo Caryn Campbell.

Ted przekonany o niekompetencji swoich obrońców, postanowił w sądzie bronić się sam. Otrzymał zezwolenie na korzystanie z biblioteki adwokackiej, gdzie mógł spokojnie przygotowywać się do rozprawy. Dnia 7 czerwca 1977 roku podczas jednej z wielu wizyt w czytelni, udało mu się wyskoczyć przez okno i uciec. Mężczyzna przebywał na wolności sześć dób, po tym czasie został schwytany i z powrotem osadzony w areszcie. Jednak nie na długo...

30 grudnia 1977 roku Bundy wywinął się stróżom prawa po raz drugi. Uciekł przez własnoręcznie wycięty w suficie swojej celi otwór, przez który przepełzł do magazynu z bielizną, a stamtąd już bez najmniejszego problemu przedostał się poza mury więzienia. Uciekł aż na Florydę, do miasta Tallahassee, tysiące kilometrów od zakładu karnego w Glenwood Springs, gdzie był do tej pory przetrzymywany.

Około godziny 3:00 nad ranem, dnia 15 stycznia 1978 roku Ted przedostał się do żeńskiego akademika bractwa Chi Omega, gdzie bestialsko zgwałcił i zamordował 20-letnią Lisę Levy oraz 21-letnią Margaret Bowman. Lisa miała strzaskaną czaszkę oraz ślady ugryzień na piersiach i pośladku (ślady te pogrążyły ostatecznie Bundyego i pozwoliły na skazanie go na najwyższy możliwy wyrok). Dwie kolejne studentki, Karen Chandler oraz Kathry Kleiner poważnie ranił, dosłownie masakrując ich twarze drewnianą pałką. Kobietom udało się jednak przeżyć. W tym momencie Ted spostrzegł, że do budynku wchodzi jakaś studentka, postanowił więc uciec. Po opuszczeniu akademika włamał się do położonego nieopodal domu Cheryl Thomas. Kobieta została zgwałcona i straszliwie okaleczona. Przeżyła, lecz doznała nieodwracalnych obrażeń głowy, całkowicie straciła też słuch w jednym uchu.

8 lutego 1978 roku Bundy udał się skradzionym vanem do Jacksonville. Na jednym z parkingów zaczepił 14-letnią Leslie Parmenter, której przedstawił się jako Richard Burton ze straży pożarnej. Próbował zwabić dziecko do samochodu. Gdy jednak zobaczył zbliżającego się starszego brata dziewczynki, prędko uciekł. Następnego dnia, 9 lutego, udało mu się porwać, zgwałcić i zamordować inne dziecko, mianowicie 12-letnią Kimberly Leach. Była to najmłodsza i ostatnia już ofiara Teda Bundyego. Sześć dni później, czyli 15 lutego 1978 roku zabójca został ostatecznie schwytany.

Przez lata brutalnych morderstw Bundy pozostawał w związku z Meg Anders, rozwódką z dzieckiem. Meg oczywiście nie miała pojęcia o mrocznej naturze swego narzeczonego, aczkolwiek jego dziwne zachowania seksualne czy niezliczone wyjścia w porach nocnych czasami wzbudzały w niej pewne podejrzenia. Ostatecznie, gdy wszystkie przerażające zbrodnie Teda wyszły na jaw, kobieta zerwała z nim wszelki kontakt.

Bundyego skazano na karę śmierci na krześle elektrycznym w styczniu 1980 roku. Wyrok wykonano dziewięć lat później, to jest 24 stycznia 1989 roku. Mężczyzna dopiero kilka dni przed egzekucją zaczął przyznawać się do popełnionych zbrodni. Poinformował policję, że zamordował 28 młodych kobiet. Jak twierdzą jednak eksperci, ta liczba jest stanowczo zaniżona. Ofiar Teda Bundyego było z pewnością zdecydowanie więcej. Ile? To pytanie niestety już na zawsze pozostanie bez odpowiedzi...

Kończąc, dodam jeszcze, że w czasie pobytu w więzieniu Ted poślubił niejaką Carole Ann Boone. W październiku 1982 roku parze urodziła się córeczka. Niestety małżeństwo po kilku latach rozpadło się, Carole wyemigrowała do stanu Waszyngton, zmieniła też nazwisko swoje i córki.

Więcej materiałów:

Fotografie
Dyskusja na forum
Linia
Opracowała Paulina. Na podstawie książki "Seryjni mordercy" Arkadiusza Czerwińskiego i Kacpra Gradonia.

Aktualizacje

Linia

18.11.2017:
• Nowy dział: Historia
18.11.2017:
• Nowy moduł: Aktualizacje
dd/mm/rrrr:
• Opis aktualizacji


Ankieta

Linia

Jestem:

Kobietą
Mężczyzną


Baza linków

Linia

Mordercy.jun.pl
Kryminalistyka.fr.pl
Zbrodnia.com
Detektywistyczny.net

Art148.pl

© 2006 - 2017 ART148.PL NETWORK. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.
Statystyki serwisu