Art148.pl
Art148.pl
Art148.pl

Menu główne

Linia

Strona główna
Archiwum
O serwisie
Historia
Wymiana
Redakcja/Kontakt

Mordercy

Linia

Dzieciobójcy
Gangsterzy
Mordercy seryjni
Mordercy masowi
Mordercy nieletni
Terroryści
Zbrodniarze wojenni
Mordercy inni

Mass media

Linia

Książki
Filmy
Gry komputerowe

Pozostałe

Linia

Inne teksty
Poradniki
Fotografie
Wyniki ankiet

Mordercy masowi » Hepnarová Olga


Olga Hepnarová Olga Hepnarová urodziła się 30 czerwca 1951 roku w Pradze, w dawnej Czechosłowacji. Była masową morderczynią. W roku 1973 celowo wjechała wynajętym samochodem ciężarowym w grupę ludzi oczekujących na przyjazd tramwaju, zabijając ośmioro z nich, a dwanaścioro poważnie raniąc. Została skazana na karę śmierci przez powieszenie.

Hepnarová była córką urzędnika bankowego i dentystki. Miała o dwa lata starszą siostrę, Evę, z zawodu bibliotekarkę. Olga uczyła się przeciętnie. Była samotniczką. Już we wczesnych latach dzieciństwa wykazywała negatywne reakcje na wymagania społeczeństwa, co doprowadziło do dewiacji w jej zachowaniu. Uważała ludzi za swych wrogów. Czuła do nich nienawiść oraz niezrozumiałą, rosnącą potrzebę zemsty. W wieku trzynastu lat próbowała popełnić samobójstwo przedawkowując leki. Dziewczynę odtratowano, po czym skierowano na obserwację na oddział psychiatryczny w mieście Oparany, gdzie spędziła blisko rok czasu. Tam doświadczyła pierwszych kontaktów seksualnych, z dziewczynami. Następnie wróciła do domu i do dawnej szkoły. Nie miała większych problemów z nauką, jednakże coraz silniej wykazywała cechy jednostki zdesocjalizowanej, nieprzystosowanej społecznie (tzw. dezadaptacja psychospołeczna).

Po ukończeniu dziewięciu klas szkoły podstawowej rozpoczęła staż w firmie drukarskiej Tomos. Pracowała w różnych zakładach, jednak nigdzie nie potrafiła zagrzać dłużej miejsca. W roku 1970 została zawodowym kierowcą.

7 czerwca 1973 roku wysłała do dwóch czechosłowackich gazet (Svobodne slovo i Mlady svet) listy, w których wyjawiła swoje plany wjechania rozpędzonym pojazdem w tłum ludzi oczekujących na przyjazd tramwaju gdzieś w centrum Pragi. Tłumaczyła, że to zemsta za zło jakiego doświadczyła ze strony reszty społeczeństwa. Ze względu na ówczesną powolność systemu pocztowego, listy dotarły do redakcji obu magazynów dopiero dwa dni po zrealizowaniu przez Olgę swoich niecnych zamiarów. A oto urywki dokumentów.

Panie i Panowie, to nie jest zwykły list, to moje oświadczenie. Piszę, ponieważ chcę, aby potraktowano poważnie to, co mam zamiar zrobić. I nie chcę, aby uznano mnie za nienormalną... Mam zamiar ukraść bus i wjechać nim z dużą prędkością w tłum ludzi. Stanie się to gdzieś w Pradze. Tak, zamierzam zabić ludzi. Wiem, że zostanę za ten czyn osądzona i skazana (...).

I kolejny fragment...

Jestem samotniczką. Zniszczonym człowiekiem. Człowiekiem zniszczonym przez ludzi... Mam wybór - zabić siebie lub zabić innych. Postanawiam się zemścić. Byłoby zbyt prosto opuścić ten świat jako nieznany samobójca. Społeczeństwo nie przejęłoby się tym za bardzo. Zatem mój werdykt brzmi: ja, Olga Hepnarová, ofiara bestialstwa, skazuję was na karę śmierci (...).

10 lipca 1973 roku Hepnarová wynajęła ciężarówkę modelu Praga RN. Przez około pół godziny krążyła samochodem w okolicach przystanku tramwajowego przy ulicy Obrancu Miru (obecnie Milady Horakove). Wyczekiwała, aż przystanek zapełni się ludźmi. Gdy tak się stało, wjechała na chodnik i z prędkością mniej więcej 70 km/h uderzyła w około 25-osobową grupę. Na miejscu zginęło troje z nich. Pięć kolejnych zmarło w szpitalu. Dwanaścioro odniosło poważne obrażenia, jednak ich życiu nic nie zagrażało. Wśród zabitych i rannych byli głównie ludzie starsi, powyżej pięćdziesiątego roku życia.

Już w kilkanaście minut po zdarzeniu na miejscu pojawiły się służby ratunkowe i śledczy. Hepnarová nie próbowała uciekać. Nie stawiała żadnego oporu, gdy ją aresztowano. Od razu przyznała się do popełnienia przestępstwa. Oznajmiła funkcjonariuszom, że zrobiła to celowo, że jej zamiarem było zabić tak wielu ludzi jak to możliwe i że gdyby mogła, powtórzyłaby ten czyn.

Jeszcze tego samego dnia przesłuchano rodziców i siostrę Olgi. Szczegółowo przyjrzano się przeszłości podejrzanej. Przestudiowano każdy etap jej życia, od wczesnego dzieciństwa, poprzez szkołę, pobyt w szpitalu psychiatrycznym, rozpoczęcie pracy, aż po smutny dzień 10 lipca 1973 roku. 13 lipca przesłuchano samą Hepnarovą. Dziewczyna negatywnie wypowiadała się o rodzinie. Mówiła, że była bita przez ojca. Nienawidziła też szkoły. Opowiedziała również o planach zemsty na społeczeństwie, które uważała za swojego wroga. Rozmyślała nad możliwością wykolejenia pociągu, nad podłożeniem ładunku wybuchowego w miejscu często uczęszczanym lub nad zdobyciem broni z jakiegoś nielegalnego źródła. Ostatecznie wpadła na pomysł uśmiercenia przypadkowych ludzi przy użyciu ciężarówki. Na koniec stwierdziła, że jej działanie nie było aktem rozpaczy, a głosem rozsądku i że niczego nie żałuje. 6 listopada przesłuchano Olgę po raz ostatni. Próbowano wyjaśnić wówczas sprawę z 7 sierpnia 1970 roku, dotyczącą podpalenia przez nią rodzinnego domu (na szczęście ogień szybko zauważono i ugaszono, więc do większego pożaru nie doszło). Hepnarová tłumaczyła, że zrobiła to przez problemy rodzinne. Śledztwo zakończono 10 grudnia 1973 roku.

2 kwietnia 1974 roku ruszył proces Hepnarovej. Dziewczyna po raz kolejny przyznała się do wszystkich zarzucanych jej czynów.

Jeśli społeczeństwo niszczy jednostki, jednostki mogą niszczyć społeczeństwo. Chciałam zemścić się na społeczeństwie, w tym na mojej rodzinie, ponieważ to moi wrogowie. Gdy w końcu udało mi się tego dokonać, poczułam coś w rodzaju ulgi i satysfakcji (...).

W czasie rozprawy wysłuchano też opinii ekspertów z dziedziny psychologii, psychiatrii i seksuologii, którzy dokładnie przebadali oskarżoną. Specjaliści stwierdzili, że w momencie popełniania przestępstwa była w pełni poczytalna. W sobotę, 6 kwietnia skazano ją na karę śmierci poprzez powieszenie. Od wyroku próbowała odwoływać się matka skazanej, jednak jej apel oddalono. Kobieta złożyła nawet wniosek o ułaskawienie córki do ówczesnego prezydenta Czechosłowacji, Ludvika Svobody. Jej wysiłki okazały się daremne.

Jesienią 1974 roku Olgę przeniesiono do celi śmierci w więzieniu w dzielnicy Pankrac, w Pradze. Została stracona na szubienicy w środę, 12 marca 1975 roku. W zakładzie karnym spędziła 610 dni. W dniu śmierci miała 23 lata. Była ostatnią w Czechosłowacji kobietą skazaną na karę pozbawienia życia.

Słowa kata po wykonaniu kary śmierci na Oldze:

Jestem przeciwny wieszaniu. To ja powiesiłem tę piękną kobietę... Zanim zaciągnąłem ją na szafot i powiesiłem, wymiotowała, puściły jej zwieracze... Jestem przeciwny karze śmierci.

Więcej materiałów:

Fotografie
Dyskusja na forum
Linia
Opracowała Paulina. Na podstawie książki "Masowi mordercy" Jarosława Stukana oraz informacji zawartych w serwisie Pantharei.estranky.cz.

Aktualizacje

Linia

18.11.2017:
• Nowy dział: Historia
18.11.2017:
• Nowy moduł: Aktualizacje
dd/mm/rrrr:
• Opis aktualizacji


Ankieta

Linia

Jestem:

Kobietą
Mężczyzną


Baza linków

Linia

Mordercy.jun.pl
Kryminalistyka.fr.pl
Zbrodnia.com
Detektywistyczny.net

Art148.pl

© 2006 - 2017 ART148.PL NETWORK. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.
Statystyki serwisu