Art148.pl
Art148.pl
Art148.pl

Menu główne

Linia

Strona główna
Archiwum
O serwisie
Historia
Wymiana
Redakcja/Kontakt

Mordercy

Linia

Dzieciobójcy
Gangsterzy
Mordercy seryjni
Mordercy masowi
Mordercy nieletni
Terroryści
Zbrodniarze wojenni
Mordercy inni

Mass media

Linia

Książki
Filmy
Gry komputerowe

Pozostałe

Linia

Inne teksty
Poradniki
Fotografie
Wyniki ankiet

Inne teksty » Zbrodnie Kościoła Katolickiego. Azyle sióstr Magdalenek


Jeden z klasztorów Magdalenek w Irlandii Azyle Magdalenek, zwane też Pralniami Magdalenek były instytucjami dla kobiet w Irlandii i Wielkiej Brytanii. Funkcjonowały w latach 1853 do 1996. Prowadzone przez siostry zakonne, miały być niejako schronieniem dla samotnych matek, kobiet doświadczonych ubóstwem i przemocą. Miały być również miejscem dla pań rozpustnych, prostytutek, kobiet z przeszłością kryminalną, które codzienną modlitwą i pracą mogły odpokutować wszystkie złe uczynki. W pierwszych latach istnienia, w domach Magdalenek kobiety przebywały stosunkowo krótko - po jakimś czasie wracały do normalnego życia. Szybko jednak miejsca te stały się obozami pracy.

Do azylów trafiały coraz młodsze dziewczyny. Zamykano te o wyjątkowej urodzie, albo te, które podejrzewano o flirtowanie z mężczyznami. Zamykano kobiety w nieślubnej ciąży (po urodzeniu, dzieci oddawane były do sierocińców, często wbrew woli ich matek) oraz chore psychicznie. Przebywając w takich domach, pracowały głównie w pralniach (co miało wymiar symboliczny - piorąc, "oczyszczały" swoje ciało i duszę z win), sześć dni w tygodniu, po dziesięć godzin dziennie, bez żadnego wynagrodzenia. Podczas pracy nie mogły zamienić ze sobą ani słowa. W salach musiała panować idealna cisza. Za nieprzestrzeganie zasad narzuconych przez klasztor groziły okrutne kary cielesne. Nad kobietami znęcano się nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Zakonnice biły je skórzanymi pasami, niektórym obcinały włosy. Penitentkom kazano też ustawiać się w szeregu i rozbierać do naga. Ogromną satysfakcję sprawiało siostrom poniżanie i wyśmiewanie się z wyglądu podopiecznych.

Do końca lat 70-tych ubiegłego wieku, kobiety przetrzymywane w domach Magdalenek musiały zwracać się do zakonnic "Matko". Klasztor mogły opuścić tylko na życzenie kogoś z krewnych - ojca, brata lub kuzyna. Jeżeli nie miały bliskich, pozostawały w azylu do końca życia. Nielicznym udało się zbiec. Kraty w oknach, drzwi zamykane na klucz, wysokie mury i kolczaste druty skutecznie utrudniały każdą próbę ucieczki. To były prawdziwe więzienia.

Penitentki były też wykorzystywane seksualnie przez kapłanów. Nie miały do kogo zwrócić się o pomoc. Nie znały swoich praw. Po zamknięciu w azylu zmieniano im imiona. Siostry, kuzynki, przyjaciółki rozdzielano, przewożono do różnych domów rozproszonych po całym kraju. Takie kobiety bardzo często już na zawsze traciły kontakt z najbliższymi. Szczególnym okrucieństwem było też odbieranie świeżo upieczonym matkom dzieci. Trudno sobie wyobrazić jak ogromne musiały być ich ból i tęsknota.

Jedna z pralni Magdalenek w Irlandii W latach 1922 do 1996, 26 procent wszystkich kobiet przetrzymywanych w azylach w całej Irlandii, trafiło tam na wniosek instytucji państwowych, 10 procent z inicjatywy rodzin, reszta kierowana była tam przez księży lub opiekunów z domów dziecka. Rzadko zdarzało się, by kobieta znalazła się w pralni z własnej, nieprzymuszonej woli. Społeczeństwo irlandzkie aż do roku 1993 nie miało pojęcia o dramacie dziewczyn z domów Magdalenek. Dopiero, gdy jeden z dublińskich zakonów, z dzielnicy Drumcondra, sprzedał część posiadłości pewnemu inwestorowi, na jaw wyszła przerażająca prawda. Na wykupionych terenach znajdowało się zbiorowe miejsce pochówku 155 kobiet - pracownic azylów, skremowanych i złożonych w nieoznaczonych grobach. Do dziś nieznane są ich prawdziwe imiona i nazwiska. Nie ma żadnych dokumentów potwierdzających, kogo pochowano w zbiorowym grobowcu w Drumcondrze.

Ostatnią pralnię zamknięto 25 września 1996 roku. W niecały rok później, trzy byłe mieszkanki azylów, Mary Norris, Josephine McCarthy oraz Mary-Jo McDonagh, postanowiły opowiedzieć o traktowaniu w zakonach. W roku 1998 brytyjska stacja telewizyjna Channel 4 wyemitowała dokument Seks w zimnym klimacie, w którym wspomniane wcześniej kobiety szczegółowo opisały okrucieństwo sióstr Magdalenek, kapłanów, a także Kościoła Katolickiego. Ich wstrząsające opowieści stały się inspiracją dla szkockiego reżysera i scenarzysty, Petera Mullana, który w 2002 roku nakręcił film Siostry Magdalenki. Za ten przejmujący obraz otrzymał m.in. nagrodę Złotego Lwa.

19 lutego 2013 roku premier Irlandii, Enda Kenny, oficjalnie przeprosił za wszystkie cierpienia i okropności, jakich doświadczyły kobiety w azylach sióstr Magdalenek. Ośrodki te nazwał "hańbą narodową".

Szacuje się, że w ciągu 150-letniej historii funkcjonowania domów Magdalenek w Irlandii i Wielkiej Brytanii, przetrzymywanych było tam 30 tysięcy kobiet. W pralniach zamykano nawet dzieci. Najmłodsze dziewczynki miały po 9 lat. Najstarsze kobiety niemal 90. Około 61 procent z nich spędziło w azylach blisko rok czasu, natomiast 7,7 procent przebywało tam 10 lat lub dłużej.

Więcej materiałów:

Dyskusja na forum
Linia
Opracowała Paulina.

Aktualizacje

Linia

18.11.2017:
• Nowy dział: Historia
18.11.2017:
• Nowy moduł: Aktualizacje
dd/mm/rrrr:
• Opis aktualizacji


Ankieta

Linia

Jestem:

Kobietą
Mężczyzną


Baza linków

Linia

Mordercy.jun.pl
Kryminalistyka.fr.pl
Zbrodnia.com
Detektywistyczny.net

Art148.pl

© 2006 - 2017 ART148.PL NETWORK. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.
Statystyki serwisu