Art148.pl

Dario Fo - Córka papieża (recenzja)


Dario Fo - Córka papieża O Borgiach usłyszałam za sprawą serialu "Rodzina Borgiów" realizowanego w latach 2011-2013. Jeden z przodujących wątków produkcji stanowiło obfitujące w romanse i skandale życie Lukrecji Borgii, córki papieża Aleksandra VI. Lukrecję twórcy serialu wykreowali na piękną, inteligentną, ale jednocześnie przebiegłą, mściwą, pozostającą w zakazanym związku kazirodczym z bratem kobietę. Prawdziwa Lukrecja zdecydowanie różniła się od tej serialowej, czego w swojej książce zatytułowanej "Córka papieża" dowodzi Dario Fo.

Na przełomie wieków XV i XVI nie było niczym oburzającym, że duchowny posiadał kochanki i dzieci. Rodrigo Borgia, który w 1492 roku został papieżem i przyjął imię Aleksander VI doczekał się licznego potomstwa, w tym właśnie córki imieniem Lukrecja. Jej matką była Giovanna Cattanei, nazywana Vannozzą. Vannozza, prócz córki, urodziła papieżowi trzech synów - Juana, Cezara i Gioffreego. To z Cezarem Lukrecja miała pozostawać w związku kazirodczym. W serialu "Rodzina Borgiów" widz obejrzy niedozwoloną miłość tych dwojga. Dario Fo przekonuje jednak, że na kazirodczy związek Lukrecji i Cezara nie ma żadnych dowodów. Podobnież nie ma dowodów na kazirodczy związek Lukrecji ze swym ojcem, papieżem Aleksandrem VI, co na przestrzeni stuleci wielu historyków sugerowało.

Lukrecja trzykrotnie wychodziła za mąż. Każde z małżeństw aranżowali Aleksander VI i Cezar. Każde było elementem politycznej gry. Na pierwszego męża wybrano dla niej Giovanniego Sforzę, siostrzeńca Ascania Sforzy, kardynała. W serialu Giovanni przedstawiony został jako tyran, znęcający się nad żoną. W rzeczywistości był dla Lukrecji dobry. Kobieta z całych sił starała się pokochać męża. I kiedy dowiedziała się, że ojciec i brat chcą pozbyć się mężczyzny (ponieważ nagle zmieniły się ich polityczne plany) ostrzegła go, temu zaś udało się ukryć w Marche. Nie na długo, bowiem wkrótce Cezar odnalazł Giovanniego i zmusił do podpisania dokumentu, w którym ten oznajmia, że jest impotentem, co stanowiło klucz do unieważnienia ślubu z Lukrecją. Drugim mężem Lukrecji był Alfons Aragoński, uduszony przez Miguela de Corella na zlecenie Cezara. Należy nadmienić, że z tego związku urodził się chłopiec. W serialu Alfons został nasamprzód ugodzony szablą przez Cezara, następnie, by skrócić cierpienia męża, Lukrecja otruła go. Jej trzecim mężem był Alfons d'Este (w serialu pominięty). Kobieta urodziła mu pięcioro dzieci. Troje prędko zmarło. Lukrecja pozostała w związku małżeńskim z Alfonsem do swojej przedwczesnej śmierci w 1519 roku.

We wstępie wspomniałam, że życie córki papieża obfitowało w romanse i skandale. Jednak tylko w serialu "Rodzina Borgiów". Lukrecję przedstawiono tu jako intrygantkę, zdolną do popełnienia najgorszych zbrodni, potrafiącą zemścić się nawet na krewnych. W jednej ze scen o mały włos nie zabiła własnego brata, Juana, celowo podpalając sznur podtrzymujący ogromny żyrandol ulokowany nad łóżkiem, na którym wdawał się właśnie w miłosne igraszki z kolejną przypadkową kobietą. Wcześniej Juan zamordował kochanka Lukrecji. Oczywiście dla dobra rodziny. Można by rzecz, że miała więc powód. Niemniej prawdziwa Lukrecja nigdy nie posunęła się do podobnego czynu. A przypomnę, że drugi mąż kobiety zginął na zlecenie jej własnego brata. Serialowa córka papieża nie uroniła łzy, kiedy Juan ostatecznie został zamordowany przez Cezara. Prawdziwa córka papieża nie potrafiła pogodzić się ze śmiercią ukochanego brata, nie wybaczyła Cezarowi. Zarazem kochała go z całego serca. Kiedy po śmierci Aleksandra VI aresztowano Cezara, Lukrecja zebrała i opłaciła wojsko, które miało mu pomóc.

Dario Fo odczarował w swoim dziele postać Lukrecji Borgii, kojarzonej do niedawna bardzo negatywnie. Tymczasem córka papieża była mądrym, wrażliwym, dobrym człowiekiem. Była kobietą wyprzedzającą epokę, w której żyła. Działała przecież społecznie, stworzyła pierwszy w Ferrarze Bank Pobożny wspierający najbiedniejszych, przewodniczyła komisji do spraw ułaskawień. W swoim niedługim życiu doświadczyła wielu krzywd i mimo to (a może właśnie dlatego) nadal potrafiła szanować, pomagać, kochać.



Egzemplarz recenzencki dostarczyło wydawnictwo Znak. Uprzejmie dziękuję.

Opracowanie:
Paula
© 2006 - 2020 ART148.PL NETWORK. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.
Statystyki serwisu