Art148.pl
31.05.2018 / Paula / Komentarzy: 0

Niemcy: Atak nożownika w pociągu. Napastnik został zastrzelony


Wczoraj wieczorem w niemieckim pociągu Intercity relacji Kolonia - Flensburg jeden z podróżujących zaatakował nożem innego pasażera. Do ataku doszło w trakcie sprzeczki mężczyzn. Poszkodowany doznał poważnych obrażeń. Wobec napastnika interweniowała podróżująca składem 22-letnia policjantka. Kobieta zastrzeliła go z broni slużbowej w momencie, gdy próbował się na nią rzucić.

Po dotarciu do Flensburga, pociąg odstawiono na boczny tor i ewakuowano pasażerów. Według niemieckich śledczych atak nie miał podłoża terrorystycznego.

30.05.2018 / Paula / Komentarzy: 0

Tomasz Komenda uniewinniony przez Sąd Najwyższy. Decyzja jest prawomocna


16 maja Sąd Najwyższy ostatecznie uniewinnił 42-letniego Tomasza Komendę, który 18 lat spędził w więzieniu za zbrodnię, której jak się okazało nie popełnił. Przypomnijmy, że mężczyzna został warunkowo zwolniony z zakładu karnego w Strzelinie (woj. dolnośląskie) dnia 15 marca br. i od tego czasu oczekiwał na oczyszczenie od przypisanego mu gwałtu i zabójstwa na 15-letniej Małgorzacie K. Prokuratura twierdzi, że Komenda skazany został niesłusznie, a sprawcą zabójstwa nastolatki jest zatrzymany w czerwcu 2017 roku Ireneusz M.

Do zabójstwa 15-latki doszło w noc sylwestrową na przełomie 1996 i 1997 roku. Dziewczyna bawiła się z koleżankami w dyskotece w Miłoszycach (woj. dolnośląskie). W trakcie zabawy wyszła przed budynek. Znaleziono ją martwą kilkanaście godzin później na prywatnej parceli naprzeciwko dyskoteki. Zmarła na skutek wyziębienia i odniesionych ran. Sekcja wykazała, że została zgwałcona.

Komendę skazano w 2004 roku na 25 lat więzienia. Teraz, prawomocnie uniewinniony, będzie starać się o zadośćuczynienie od państwa za kilkanaście lat niesłusznie spędzonych w więzieniu.

30.05.2018 / Paula / Komentarzy: 0

Jest prawomocny wyrok ws. śmierci 1,5-rocznego Szymona z Będzina


Sąd Apelacyjny w Katowicach ogłosił w zeszły czwartek zaostrzoną karę dla rodziców 1,5-rocznego Szymona, którzy w lutym 2010 roku doprowadzili do śmierci chłopca, po czym porzucili jego ciało 100 km od swojego miejsca zamieszkania, nad jednym z cieszyńskich stawów. Ojca dziecka, 47-letniego Jarosława R. skazano na 15 lat więzienia, zaś matkę, 46-letnią Beatę Ch. na 13 lat więzienia (wcześniejsze wyroki w tej sprawie, z czerwca 2017 roku, to 12 lat pozbawienia wolności dla ojca i 10 lat dla matki).

Przypomnijmy, że chłopiec mieszkał z rodzicami i dwójką rodzeństwa w Będzinie. Według ustaleń śledczych, 24 lutego 2010 roku został wielokrotnie uderzony przez ojca w okolice twarzy, pleców i brzucha. Te ostatnie ciosy doprowadziły do pęknięcia jelita cienkiego i w efekcie do zgonu dziecka. Szymon umierał przez trzy dni. Opiekunowie w obawie o grożące sankcje, nie starali się udzielić mu żadnej pomocy, nie wezwali pogotowia. Gdyby chłopca hospitalizowano, najprawdopodobniej przeżyłby.

Gdy Beata Ch. i Jarosław R. stwierdzili, że dziecko nie żyje, wywieźli jego zwłoki około 100 km od Będzina, nad jeden z cieszyńskich stawów. Ciało malca przypadkowo znaleziono dnia 19 marca 2010 roku. Przez ponad dwa lata nie potrafiono ustalić jego tożsamości. Dopiero w czerwcu 2012 roku, po wizycie jednej z sąsiadek pary Ch. i R. w Ośrodku Pomocy Społecznej w Będzinie, zaniepokojonej zniknięciem chłopca, postanowiono sprawdzić, czy w tej rodzinie wszystko jest w porządku. Właśnie wtedy przerażająca zbrodnia konkubentów wyszła na jaw.

Wyrok jest prawomocny.

30.04.2018 / Paula / Komentarzy: 0

Zabrze: Dwóch mężczyzn próbowało postrzelić brata


W czwartek, 26 kwietnia, po samochodowym pościgu ulicami Zabrza (woj. śląskie) rodem z amerykańskiego filmu akcji zatrzymano dwóch mężczyzn, którzy kilka godzin wcześniej próbowali postrzelić 37-latka w jego własnym mieszkaniu. Zatrzymani, 40-latek i 33-latek, to bracia poszkodowanego. W aucie, którym uciekali przed policją, znajdował się też 29-latek. 33-latka i 29-latka aresztowano. 40-latek został podczas obławy ranny i trafił do szpitala. Sąd w Gliwicach odrzucił wniosek o jego aresztowanie. Decyzja ta jest o tyle niezrozumiała, że to właśnie on strzelał do 37-letniego brata z nielegalnie posiadanej broni, a następnie wsiadł za kierownicę (chcąc uciec policji) mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.

Dodać trzeba, że poszkodowany zniknął z miejsca zdarzenia zaraz po ucieczce braci. Policjanci namierzyli go dzień później. Na widok mundurowych mężczyzna wyskoczył przez okno z mieszkania na pierwszym piętrze, w którym się ukrywał, doznając urazu nóg. Został przewieziony do szpitala.

Zarówno sprawcy jak i poszkodowany są znani policji. Byli wcześniej karani m.in. za włamania, kradzieże, pobicia i czynną napaść na funkcjonariuszy. W mieszkaniach sprawców znaleziono amunicję, narkotyki, a także alkohol i papierosy pochodzące prawdopodobnie z kradzieży.

Nieznane są motywy działania mężczyzn. Według mnie chodzić mogło o nieporozumienia na tle finansowym. Sprawą zajmuje się prokuratura w Zabrzu.

30.04.2018 / Paula / Komentarzy: 0

Tragiczny finał domówki w Kętach. Nie żyje 34-letni mężczyzna


37-letni Sławomir T.Do tragicznego zdarzenia doszło wczoraj nad ranem w mieście Kęty (woj. małopolskie). Na jednej z posesji wielokrotnie raniono nożem w szyję i brzuch 34-latka. W wyniku odniesionych obrażeń mężczyzna zmarł. Do ataku doszło podczas domówki. Sprawcą był inny uczestnik imprezy, 37-letni Sławomir T., którego aresztowano już na trzy miesiące. T. usłyszał trzy zarzuty: usiłowania zabójstwa, zabójstwa oraz niezatrzymania się na wezwanie policji. Grozi mu dożywocie.

37-latek złożył obszerne wyjaśnienia. Póki co śledczy nie zdradzają motywów działania podejrzanego.

18.04.2018 / Paula / Komentarzy: 0

19-letni uczeń strzelał do kolegów z repliki broni ASG. Grożą mu 2 lata więzienia


W sobotę, 7 kwietnia, na terenie Technikum Leśnego w Rogozińcu (woj. lubuskie) ostrzelanych zostało z repliki broni ASG dwóch uczniów grających na boisku w piłkę. Sprawcą był 19-latek uczęszczający do tej samej szkoły. Chłopak strzelał z okna internatu. Plastikowe kulki trafiły pokrzywdzonych kolejno w skroń i ręce, na całe szczęście nie wyrządzając im poważniejszych obrażeń. Dyrekcja placówki zgłosiła sprawę policji.

19-latek przyznał się do winy i wyraził skruchę. Został objęty dozorem policyjnym, dodatkowo ma zakaz zbliżania się do poszkodowanych i uczestniczenia w zajęciach z użyciem replik broni ASG.

Chłopakowi grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.

17.04.2018 / Paula / Komentarzy: 0

Zmiana ankiety :)


Witam. Przyszedł czas na zmianę naszej ankiety, w której pytaliśmy o Waszą płeć. Wyniki prezentujemy poniżej.

Jestem...

Jestem...

Legenda:

LegendaKobietą (71 głosów, 68,9%)

LegendaMężczyzną (32 głosy, 31,1%)

W sondzie łącznie oddaliście 103 głosy. Dziękujemy. I już teraz zachęcamy do wzięcia udziału w kolejnym badaniu. Tym razem chcielibyśmy dowiedzieć się, jakie są Wasze ulubione gatunki książek :)

16.04.2018 / Paula / Komentarzy: 0

Chłopiec w kartonie (Boy in the Box) - nowy tekst


W latach 60-tych XX wieku Susquehanna Road była wąską, wiejską ścieżką w nielicznie osiedlonej okolicy Fox Chase w północno-wschodniej Filadelfii (USA). Miała około pół mili długości i łączyła się z Pine Road oraz z Verree Road. Południowa część Susquehanna Road była w tamtych czasach obficie zalesiona. Wzdłuż ścieżki rosły drzewa, które w poprzek ustępowały miejsca rozległym obszarom pól i wysokich zarośli. Warunki te stanowiły idealne miejsce dla królików, piżmaków i innych małych zwierząt. Na samej Susquehanna Road nie było domów, ale od strony północy przylegała do niej droga, gdzie mieścił się Zakon Sióstr Dobrego Pasterza. Prowadzono tam szkołę dla trudnej młodzieży (dziewcząt). Po drugiej stronie ulicy od wejścia do zakonu znajdowało się dzikie wysypisko śmieci, gęsto zadrzewione. To właśnie tutaj 25 lutego 1957 roku znaleziono w kartonie po kołysce ciało kilkuletniego chłopca...

Zapraszam do zapoznania się z całością naszego najnowszego tekstu - klik. Uprzedzam, że materiał zawiera drastyczne opisy i fotografie.

11.04.2018 / Paula / Komentarzy: 0

USA: Strzelanina w siedzibie YouTube. Nie żyje sprawczyni


We wtorek, 3 kwietnia, w siedzibie firmy YouTube w San Bruno (Kalifornia, USA) doszło do strzelaniny. Sprawczyni, 39-letnia Nasim Aghdam, postrzeliła trzech pracowników korporacji, a następnie popełniła samobójstwo. Motywem zbrodni była zemsta. Kobieta była niezadowoloną użytkowniczką serwisu YouTube. Jak skarżyła się wielokrotnie m.in. własnej rodzinie, firma coraz częściej blokowała jej nagrania. Wskutek tego, Aghdam traciła widzów i pieniądze z reklam.

39-letnia Nasim Aghdam
39-letnia Nasim Aghdam.

Jak informują media, Aghdam była weganką, kulturystką i obrończynią praw zwierząt. Na swoim kanale zamieszczała często brutalne filmy, np. przedstawiające znęcanie się nad zwierzętami. Właśnie tego typu treści YouTube cenzurował lub usuwał z konta 39-latki.

09.04.2018 / Paula / Komentarzy: 0

Kutno: Są zarzuty dla rodziców skatowanego półrocznego Damiana


W zeszły piątek (06.04), do szpitala w Kutnie (woj. łódzkie) trafił 6-miesięczny Damian z licznymi obrażeniami ciała. Niemowlę do placówki przyniosła jego matka, 21-letnia Martyna Z. Jak się szybko okazało, dziecko było maltretowane od co najmniej trzech tygodni (począwszy od 13.03) przez własnego ojca, 41-letniego Dariusza G. Doznało m.in. złamania trzech żeber, stłuczenia płuc oraz powstania krwiaków podpajęczynówkowych, skutkiem czego był obrzęk mózgu. Operację ratującą jego życie przeprowadzono w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.

Ojciec dziecka nie przyznał się do winy. Stwierdził, że nie wie, skąd wzięły się obrażenia na ciele syna. Mężczyźnie postawiono zarzuty usiłowania zabójstwa chłopca, znęcania się nad nim ze szczególnym okrucieństwem oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi mu dożywocie. Matce natomiast prokuratura postawiła zarzuty narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Kobieta nie reagowała na przemoc partnera i nie podjęła żadnych działań, by uchronić dziecko. Grozi jej do 5 lat więzienia.


Poprzednia strona... Następna strona...
© 2006 - 2020 ART148.PL NETWORK. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.
Statystyki serwisu